Śp. Artur Górski pochowany na Wojskowych Powązkach

Śp. Poseł Artur Górski spoczął w sobotę 9 kwietnia na  Wojskowych Powązkach. Mszy Świętej pogrzebowej w Archikatedrze św. Jana z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy, premier Beaty Szydło oraz licznie zgromadzonymi parlamentarzystami przewodniczył Bp Antoni Pacyfik Dydycz.

 

 


"Nic tak nie niszczy wolności jak natarczywa demoralizacja. Śp. Artur Górski zdawał sobie z tego sprawę, dlatego obecny był w Akcji Katolickiej, w parlamencie zaś zabiegał o czystą politykę i zdrową kulturę, cenił sobie przygotowanie, jakie zdobył w ruchu oazowym" - mówił podczas homilii hierarcha.

 

 

Zmarły Poseł Artur Górski został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

 

 

Redakcja "Naszej Polski" składa szczere kondolencje Rodzinie śp. Artura Górskiego, który był

wieloletnim Przyjacielem i Współpracownikiem naszej Redakcji.

 

 

Dziękujemy Bogu za Jego Osobę. Niech spoczywa w Pokoju.

 

 

fot. NP

 


Komentarze

  • Nie chciałbym nikogo obrazić, ale minęły już dwa lata i wydaje mi się, że mogę sobie pozwolić:
    za jakie zasługi pan Artur Górski spoczywa na Powązkach wśród zasłużonych ludzi świata kultury i nauki. Czy fakt bycia posłem uzasadnia takie honory? Rozumiem, że każdy z 460 posłów może się spodziewać miejsca w pierwszej alejce na Powązkach?
  • Śmierć stawia nas w obliczu bezsilności,
    która nas obezwładnia i zabiera w nieznane.
    A kiedy pojawia się kradnąc ukochaną osobę,
    przeszywa serce bólem i odznacza w nim swoje piętno,
    które przypomina nam stale jacy jesteśmy wobec niej bezsilni.
    Dziękujemy Bogu za Jego Osobę
    Niech spoczywa w Pokoju

  • Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie oraz wszystkim bliskim naszego przyjaciela.
    Proszę przyjąć moje najszczersze kondolencje!
    Jest mi niewymownie przykro, że , odszedł od nas w tak młodym wieku. Przekazuję wyrazy współczucia dla całej rodziny
    Z wyrazami szacunku
  • Spoczywaj w Pokoju ...

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis