Siła złego...na jednego

Zadziwia niespotykany wylew wrogości z różnych stron przeciwko partii, która w 2015 roku wygrała w Polsce wybory i utworzonemu przez nią rządowi.  Przedtem rządziła szereg lat formacja polityczna o charakterze liberalno-lewicowym, zmieniająca tylko nazwy: od „Unii Demokratycznej” przez „Unię Wolności” do „Platformy Obywatelskiej”.


Przegrawszy w demokratycznym współzawodnictwie, nazwała się „totalną opozycją”( tu przypomina się „totalna wojna” Goebbelsa) i wszczęła zawziętą, nienawistną kampanię przeciwko wszystkiemu, co się w Polsce dzieje, a faktycznie i przeciw naszemu państwu i narodowi. Metodą tej „wojującej opozycji” stało się kłamliwe donoszenie na Polskę do Unii Europejskiej i obcych państw oraz podburzanie ich środków przekazu. Oszczerstwa i wymysły stały się codziennym orężem „opozycji”. Akcje awanturniczej „opozycji”, nie znające czegoś podobnego w żadnym czasie i kraju, były wspierane przez media w Polsce, będące przeważnie w niemieckich rękach, a także przez postkomunistyczne pozostałości tajnych służb wojskowego  wywiadu, dotąd nie zlikwidowane. Utworzono pokrewne ugrupowania liberalno-lewicowe: powstały „ Nowoczesna”, „Komitet Obrony Demokracji” i „Obywatele Rzeczpospolitej”, w celu potęgowania demonstracji i rozruchów.

W kilku środowiskach zawodowych uruchomiono knucie prowadzące do wywoływania ulicznych protestów. Kościół polski wyłonił również grupę „postępowych” duchownych, wspomagających pośrednio antyrządowe awantury i ich sprzeciw, pod pretekstem dążenia do „pokoju” i „jedności

społeczeństwa”.

      Jakim cudem rząd i jego partia radzą sobie w tych warunkach? Okazuje się, że z powodzeniem, chociaż działają z licznymi zaniechaniami i ze zbyt miękkim traktowaniem szkodników zakorzenionych w strukturach państwa.  Można tylko mieć nadzieję, że te błędy nie wpłyną w istotny sposób na przywracanie w państwie polskim porządku po wieloletniej dewastacji społecznej.

 

  Zbigniew Żmigrodzki

 


12-12-2017 admin

Komentarze

  • Przypomnę tylko w sprawie kontrowersyjnych słów Jarosława Kaczyńskiego wypowiedzianych w lipcu podczas drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Prezes PiS Kaczyński Jarosław krzyczał wówczas do opozycji: "Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. To wy go zabiliście!"

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis