Refleksje na czasie

To, co się wokół nas dzieje, nie skłania do optymizmu: 

ta "demokracja”, „praworządność” czy „tolerancja” – popisowe hasła, rozlegające się zewsząd, są tylko pustosłowiem, ukrywającym natrętną hegemonię lewactwa: usilne  narzucanie relatywizmu moralnego i społecznego pod szyldem „liberalizmu,”„wolności”, „równouprawnienia”.


Wrogość w stosunku do chrześcijaństwa,               

a szczególnie katolicyzmu, oraz do ludzi wierzących; agresywne deklaracje „totalnej”opozycji, będącej w istocie źródłem emanacji zajadłej nienawiści.          Cel? Władza i pieniądze, owładnięcie ludzkimi umysłami.

      W Polsce żyjemy w takiej właśnie atmosferze: jesteśmy narażeni na fale zła,

wylewające się z lewicowo ukierunkowanych mediów, ustawiczne napaści ze strony polityków „Platformy” i „Nowoczesnej” na wszystko, co się w Polsce dzieje. Bronią zażarcie „swoich” -  przestępców i oszustów, szkalują  każdego, kto nie jest „ich”. Szczególną niechęć i złość przejawiają wobec religii oraz osób duchownych. Zasłużone dla wiary i polskości Radio Maryja wraz  z jego twórcą, są przedmiotem bezustannych, fałszywych oskarżeń ze strony liberalnych „elit”i będących na ich usługach mediów. Centrala i lokalne oddziały „Gazety Wyborczej” pełnią rolę ośrodków antyrządowej agitacji. 
     Kłamstwo, oszczerstwo i zniewagi dominują w życiu publicznym. I tak ma   

wyglądać polityczne współzawodnictwo w cywilizowanym państwie?  Hańba!                     

                                                                        Zbigniew Żmigrodzki

 

                                       


29-04-2018 admin

Komentarze

  • Niektórzy komentujący przejawiają chwiejną osobowość. Proszę się wyprostować!
  • Komentatorom: Jeszcze się taki nie urodzil, który by wszystkim dogodził.
  • Blad, inz.Antoni Zieba.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/odszedl-dr-inz-anto ni-zieba/
  • cd, bo zapada sie tekst w ramce, wiec tu wstawie te inf.Odszedl dzisiaj 3 maja 2018w wieku70 l. inz.Zieja, wspolpracownik RM, Obronca Zycia.R.I.P
  • Oczywiscie, racja, ale prosze, zauwazyc,ze RM nie podaje szczegolow uroczystosci patriotycznych, najczesciej post factum.Dlaczego? Obserwowalam to z okazji upamietnienia mp.Inki Danuty Siedzikpwny,wystawianiem jej pomnikow. Teraz z okazji rocznicy WZZ, ktore przygotowaly wraz z IPN bogaty program obchodow 40-tej rocznicypowstania. I to samo: post factum, ze odbyl sie koncert Andrzeja Kolakowskiego w sali BHP stoczni.I niestety, smutna wiadomosc:

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis