Promocje  obrzydliwości

W mediach i na publicznej scenie szaleje propaganda zboczeń seksualnych wszelkiego rodzaju. Popierany wszechstronnie homoseksualizm prowadzi do pedofilii, o którą oskarża się wybranych księży, pomijając i ukrywając identyczne wykroczenia w innych środowiskach, zwłaszcza wśród tzw. celebrytów i osób czynnych w życiu świeckim.

 


Wyłoniły się różnego rodzaju lewackie polityczno-obyczajowe skupienia, popierane przez rządzącą do niedawna partię, która za wszelką cenę chce wrócić do władzy i czerpać z tego korzyści.

Opowiada się za swoim programem ideologicznym w typie neokomunizmu: przeciwko moralności, religii i patriotycznej tradycji, za demoralizacją dzieci i młodzieży przez wprowadzanie do szkół i przedszkoli „wychowania seksualnego” oraz toksycznej ideologii gender, z ograniczeniem, a nawet usunięciem lekcji religii.

Ukształtowane pod jej wpływem w lewicowych

środkach przekazu – natrętne i szkodliwe homoseksualne lobby, zatruwa nasze społeczeństwo i staje się – niestety – obecne także w Kościele; przykład – homoseksualny prałat Charamsa z Pelplina, awansujący aż do watykańskich urzędów.

Jak dotąd, skutecznego przeciwdziałania nie widać. Samo biadanie nic nie daje.

Zbigniew Żmigrodzki

 


13-04-2019 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis