Pogrzeb 9-ciu ofiar komunizmu, bohaterów Marynarki Wojennej

W Porcie Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu odbył się dziś uroczysty pogrzeb 9-ciu oficerów i marynarzy Marynarki Wojennej. Wszyscy są ofiarami sowieckich represji. Jest to akt symbolicznego powrotu bohaterów – marynarzy nad Bałtyk, oddania im hołdu i uczczenia ich pamięci. W Kwaterze Pamięci na gdyńskim Oksywiu zostały złożone prochy: kontradmirała Adama Mohuczego - uczestnika wojny bolszewickiej, obrońcy Helu, komandora Kazimierza Kraszewskiego, komandora Wacława Krzywca, komandora Mariana Wojcieszka, komandora Roberta Kasperskiego, kapitana Adama Dedio - odnalezionego na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku, kapitana Zdzisława Ficka, bosmana Edmunda Sterny i starszego marynarza Jerzego Sulatyckiego.


Msza święta pogrzebowa odbyła się na - Muzeum Orzeł Rzeczpospolitej Polski "Błyskawica". Trumny ze szczątkami marynarzy przeniesiono do kwatery pamięci na cmentarzu marynarki wojennej na Oksywiu. To więźniowie więzień komunistycznych, zabici w nich albo zmarli niedługo po opuszczeniu tych więzień.

Wolą wiceadmirała Józefa Unruga, który dowodził polską marynarką wojenną było uhonorowanie przedstawicieli floty, którzy razem z nim walczyli w obronie Wybrzeża. Tych, którzy po wojnie zostali haniebnie oskarżeni o niepopełnione zbrodnie, niewinnie straceni lub uwięzieni.​ Jego szczątki również zostaną pochowane w panteonie w gdyńskim Oksywiu - we wrześniu tego roku. 

W kwaterze pamięci na gdyńskim Oksywiu jako pierwsi spoczęli trzej komandorzy - Stanisław Mieszkowski, Zbigniew Przybyszewski i Jerzy Staniewicz. Trzej bohaterowie zostali odnalezieni przez IPN na Łączce na warszawskich Powązkach. Ich pogrzeb odbył się w grudniu ubiegłego roku. Dziś do panteonu dołączyło dziewięciu następnych obrońców morza. Na gdyńskim Oksywiu zgromadzili się krewni Bohaterów i przedstawiciele najwyższych państwowych władz.

9 marynarzy, zasłużonych dla  polskiej obronności ekshumowano m.in. z cmentarzy: powązkowskiego i brudnowskiego w Warszawie oraz z cmentarzy w Gdyni i w Gdańsku. Szczątki kapitana marynarki Adam Dedio zostały odnalezione na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku w lipcu 2015 roku przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka.

Dzień wcześniej w Kwaterze Pamięci na Cmentarz Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu spoczęły żony trzech oficerów Marynarki Wojennej, ofiar komunistów: Michalina Ficek, Janina Kraszewska oraz Irena Wojcieszek. W uroczystościach wzięli udział żołnierze, rodziny oraz przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej. 

 

Ewa Tylus

 

 


29-06-2018 admin

Komentarze

  • http://m.niezalezna.pl/231217-petru-broni-swojej-arogancji-chce- by-takze-inni-wyparli-sie-anny-walentynowicz
    Poprzedni moj wpis odnosi sie do tego tekstu i tam byl blokowany w tej Strefie hm...Wolnego Slowa.;);)
  • Nr jeden szkodnik dla Anny Walentynowicz pod koniec jej zycia nie byl Walesa, ale BB marszalek.Napisala do niego w 1997 r list otwarty.A Walesa chcial , zeby w 1993 r AW zostala ministrem, dzwonil do niej, odmowila, Gwiazda tez odmowil.Komunisci przejeli na 10 lat wladze z Kwasem na czele.Byla matka chrzestna jego najstarszej corki Magdy,dziewczyna pamietala o AW.A PIS w tej chwili niech nie przywlaszcza sobie Jej Osoby, bo za kilka decyzji PIS AW by wam tez miala cos konkretnego do powiedzenia, bardzo konkretnego, szcz.PADowi ps.Mam dowod ,ze na niezalezna.pl siedzi cenzor i bezczelnie wbrew prawu stosuje cenzure opinii opartych na faktach, bo znalam AW bardzo dobrze.Tekst ten unieszcze na innym portalu.

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis