VII Obietnica

Boskie Serce obiecuje zapalić oziębłych (gnuśnych) ,,Od mego serca ognistych płomieni serce oziębłe w gorące się zmieni. I. Co to jest oziębłość (czyli gnuśność)? Jest to wada, a raczej stan duszy częsty, bardzo szkodliwy, przyczyna i źródło naszych uchybień i naszej moralnej ruiny.


Zatwardziałość- zawiera w złem upór woli.
Oschłość- pod jej wpływem dusza traci smak, ochotę do rzeczy duchownych, bożych- czuje znużenie i przygnębienie. Ale nie przestaje pracować. Idzie naprzód, chociaż z trudnością i powoli. Jezus daje nam przykład i zachętę do wierności w trudnościach 
Czym jest oziębłość albo gnuśność i jak wygląda? Dusza oziębła nie ma życia duchowego, jest jak woda letnia, jak piec wystudzony, spełnia obowiązki religijne niedbale dla oka i względów ludzkich z musu. Chce uchodzić za religijnego, statecznego, ale najmniejszy przytyk wyprowadza go z równowagi. Chce być łagodny, byle mu się nikt nie sprzeciwiał i nie drażnił go. Chce być czysta, a od brudu nie stroni. Lubi nagrodę , ale nie lubi walki. Chce być świętym, byleby nie trzeba było nad sobą pracować.
II. szkody 1. Traci zysk. Bo w życiu religijnym, nie ma wakacji, w życiu duchowym musimy bez przerwy naszego interesu duchowego doglądać, niebo nam trzeba gwałtem zdobywać, musimy ustawicznie stać na straży wobec wrogów zbawienia. ,,Kto nie jest ze Mną, ten jest przeciwko Mnie” 2. Ponosi straty: oziębłość pielęgnowana doprowadza do zlodowacenia, trzeba robić wszystko, aby jak najprędzej wyjść z niego. III. Środki. (J. 3, 14) Aby postąpić w doskonałości, wyzbywając się wad należy nabyć 3 środki, a są nimi: złoto znaczy - miłość do Boga. Kto ją posiada ten pragnie zdobyć dla Boga innych. Aby osiągnąć miłość Boga, potrzebna jest szata tzn. - oblec się w Chrystusa (Rzym. 13, 14), znaczy aby dobre uczynki wykonywać dla chwały bożej i miłości Boskiego Serca. Potrzebna jest jeszcze maść na oczy, pozwalające widzieć wiarą daleko i dokładnie rzeczy niebieskie, bo słaba wiara nie pozwala należycie poznać naszego Zbawiciela. Pomocą są dobre książki, konferencje. Duch Święty rozpali serce i przyprowadzi do Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

 

Sanitariuszka Hania


24-07-2017 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis