Niepożegnani, ale niezapomniani

W 2016 roku  zmarli we Wrocławiu Norbert i Urszula  Tomczykowie, 

wielce zasłużeni dla Polski, jej historii i kultury wydawcy, twórcy i właściciele oficyny „Nortom”. Ukazało się w niej ponad 130 książek, jednak ani w mediach o tych edycjach nie wspomniano, ani nie było ich w większości księgarń  i bibliotek, co - niestety – trwa do dziś.


Cenzura politycznej poprawności, obowiązująca w postkomunizmie i umocniona przez rządy „liberalne”, niewiele zelżała do chwili obecnej. Strzegą jej wciąż ci sami ludzie, wykluczający ze świadomości publicznej wartościowych wydawców, autorów oraz ich książki.

    „Nortom” wydał m.in. pisma Romana Dmowskiego, ks. Michała Poradowskiego, szereg wspomnień o wydarzeniach na kresach, podczas wojny na różnych frontach, w syberyjskich łagrach, w katowniach UB.

    Historia wydawnictwa  jest dokumentem świadczącym o dziejach Polski po 1939 roku. Zamiast oczyścić nasz kraj z komunistycznej trucizny kulturowej,  

kolejni rządzący utrzymywali uporczywie jej główne elementy, pozbawiając  

Polaków dostępu do pełnej literatury emigracyjnej i krajowego piśmiennictwa 

o charakterze patriotycznym. Lewacka „polityczna poprawność”, narzucona placówkom kulturalno – oświatowym i świadomości społeczeństwa, ograniczyła lekturę i w dużym stopniu spowodowała spadek czytelnictwa oraz zainteresowania książką. Niestety, ta sytuacja utrzymuje się w dużym stopniu do dziś – obecny rząd, zapowiadający „dobrą zmianę”, w tej dziedzinie nic istotnego nie uczynił. Niezależni wydawcy, usiłujący wypełnić dotkliwą lukę, borykali się z niezliczonymi trudnościami, podobnie, jak redakcje czasopism źle widzianych przez liberalne lewactwo.Eksmisje z lokali, niewyjaśnione włamania i zniszczenia ( przykład: m.in. „Nasza Polska”). Dotkliwy brak środków finansowych przez pozbawianie dotacji ( te przyznawano ochoczo postkomunistom i ośrodkom antyreligijnym), utrudnianie funkcjonowania na rynku  wydawniczym. Prześladowanie księgarń, odważających się na sprzedaż

publikacji, unikanie recenzowania, wstrzymywanie reklam  i zapowiedzi  - to

wszystko dotykało „Nortom”, tak jak i  dziesiątki innych oficyn, którym przyczepiono etykietę „prawicy”, jak „Antyk” Marcina Dybowskiego, LTW,

„Editions Spotkania” i im podobnych.

     Na szczęście „Nortom” dalej we Wrocławiu działa, prowadzony przez córkę

państwa Tomczyków. Zasługuje na wszechstronną, życzliwą pomoc, której jego

właściciele za życia, w tym „demokratycznym państwie prawa” nie zdołali się doczekać.

                   Zbigniew Żmigrodzki

 

 


31-05-2017 admin

Komentarze

  • Jak najbardziej trzeba ten temat poniesc dalej.Ostatnio na innym portalu wspominalam sp.Marie Jedlinska-Adamus i zamiescilam film moj z rozmowa ze sp.Anna Walentynowicz www.daani.salon24.pl zapraszam serdecznie / nie konspiruje, bo szpicle juz tam sa;)/, ktora wspomina o napadzie tajniactwa z SB na dom Pani

    Redaktor. rozmowa

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis