Czas absurdów. Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego

W naszym stuleciu jesteśmy świadkami różnych manii i fobii, które zakłócają w dotkliwy sposób normalną ludzka egzystencję. Feministki usiłują światu wmówić, że osobnicy męskiego rodzaju to szkodnicy i trzeba ich odsunąć na bok, a wszystko wokół sfeminizować, z językiem włącznie.

 

 


 

Zwierzęta są ważniejsze od ludzi – należy się im szacunek i powinno się je otoczyć przywilejami. Nie wolno budować dróg, bo przechodzą tamtędy chomiki, żaby i ślimaki. W trosce o czystość powietrza i środowiska zakazuje się palić w piecach (dym szkodzi) i poleca się dzielić śmieci na osiem kategorii. Psu nie wolno szczekać, a człowiekowi spuszczać wody w toalecie po godzinie 22.

Kościół – zamiast oddawać cześć Panu Bogu i szerzyć wiarę – ma zajmować się ekologią i dobroczynnością: przekazywać biednym dary, opiekować się staruszkami.

Szczególny szacunek mamy okazywać „sodomitom i gomorytkom”,

wszelakiej maści seksualnym odmieńcom i zboczeńcom. „Strzeż się wariatów, ci są mili, póki w szpitalach ich więzili albo trzymali w zwykłej stajni. Są dziś wariaci miarodajni. Każdy z nich macha swą pałeczką i patrzy z góry, moje dziecko. Zaiste, wariat na swobodzie, największą klęską jest w przyrodzie”...

Zbigniew Żmigrodzki

 


01-12-2019 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis