Wróg główny

Panujący w świecie i narzucany Polsce przez polityków  KLD-UD- UW -  PO „liberalizm” laicyzujący o libertyńskim charakterze, za najważniejszego swego wroga uznał  religię katolicką oraz część społeczeństwa polskiego, określoną mianem „fundamentalistów” i „konserwatystów”.


Jednak od początku wprowadzania do nas lewicowej ideologii, jej głównym politycznym wrogiem była i jest orientacja narodowa, bo miłości  Ojczyzny i patriotyzmu nienawidzili ci kosmopolici zawzięcie i konsekwentnie, jeszcze bardziej niż religii. Ich zwalczanie przejęli od komunistów razem z ich tendencjami - dążeniem do totalitarnego władania państwem i opanowania umysłów obywateli, wraz z dyskryminacją myślących inaczej.            

    Najskuteczniejszym narzędziem wdrażania ideologicznego przymusu o lewicowo-liberalnym charakterze, stała się przejęta od komunizmu presja umysłowa „politycznej poprawności”, powodująca stosowanie imperatywu   

pożądanego przez władzę kierunku  myślenia i postępowania we wszystkich dziedzinach życia – zarówno w aspekcie społecznym, jak i osobowym.   

   Metody, jakie przyjęła wobec resztek stronnictwa narodowego działająca pod nadzorem NKWD „Służba Bezpieczeństwa” – UB, polegały zarówno na fizycznym eliminowaniu jego potencjalnych przywódców, jak i na agenturalnej      

infiltracji środowisk mogących stać się kontynuacją ruchu narodowego. Tę taktykę uprawiano przez cały czas istnienia „Polski Ludowej”, a po zawarciu umów z „doradcami Solidarności” w Magdalence, przeniesiono do Trzeciej Rzeczypospolitej, gdzie konsekwentnie ją rozwijały liberalno-laicyzujące partie polityczne: KLD, UD, UW i PO. Niestety, miazmaty antynarodowej nienawiści przeniknęły w dużym stopniu do prawicowych ugrupowań politycznych, a i do części hierarchii Kościoła Katolickiego. Na tzw. prawej stronie sceny publicznej działa w Polsce wielu polityków płci obojga, uprzywilejowanych  przez media, którzy popisują się nieskrywaną wrogością wobec nurtu patriotyczno-narodowego, wspierając przez to zakamieniałe i  wciąż nie dające się osłabić elementy postkomunistyczne, utrwalane przez „liberalne” rządy,  nazwane, jakże trafnie, „udokomuną”. „Czerwony oszust dogadał się z różowym złodziejem”.- Tak, nadzwyczaj celnie, określił tę symbiozę vox populi... 

    Antynarodowa wrogość przeniknęła też do hierarchii kościelnej:   

patriotyczne Radio Maryja zwalczali zawzięcie eksponowani biskupi Pieronek   i Życiński, „postępowi” jezuici i dominikanie, księża Luter, Sowa i im podobni.  

Młodzieżowy ruch, nawiązujący do idei narodowych, traktowany jest nader nieżyczliwie przez czynniki kościelne – dowód stanowi prześladowanie jego opiekuna, ks. Jacka Międlara, który doczekał się nawet nagany ze strony abp. Gądeckiego. Represje spotykają też księży opowiadających się po stronie polskiej patriotycznej prawicy, jak wielce zasłużonego ks. Stanisława Małkowskiego; natomiast duchowni laicyzatorzy występują publicznie bez najmniejszych przeszkód. Ataki z ich strony na Kościół są przez cały czas tolerowane; jako „katolicki” egzystuje wciąż „Tygodnik Powszechny”. Świeccy obrońcy wartości chrześcijańskich nie znajdują należytego wsparcia, zaś arcybiskupi Kowalczyk i Nycz wystąpili w obronie prezydent Gronkiewicz- Waltz, gdy miało miejsce referendum przeciwko niej. „Odwdzięczyła się” po swojemu, broniąc aborcji przez usunięcie profesora Chazana i oskarżając teraz Polaków o antysemityzm, do wtóru awanturnikom z „opozycji” i ich niemieckim sprzymierzeńcom. Jak to być może, aby ludzie Kościoła, wbrew wieloletniej  jego nauce i tradycji, tak się zachowywali? Cui bono?     

 

Zbigniew  Żmigrodzki

 

                                                                                                   

 

 

 


31-05-2016 admin

Komentarze

  • I much prefer initamrofve articles like this to that high brow literature. http://hdrrgrusoq.com [url=http://uujmktbjo.com]uujmktbjo[/url] [link=http://anmglroymtw.com]anmglroymtw[/link]
  • You can always tell an expert! Thanks for corutibtning.
  • At last! Someone who unessrtandd! Thanks for posting! http://qblhzsg.com [url=http://nylwcz.com]nylwcz[/url] [link=http://kzcizpqgbch.com]kzcizpqgbch[/link]
  • With the bases loaded you struck us out with that ansrwe!
  • Was the &##u86;Yo2&81217;ll be on the first plane home!’ comment from me?? Ha. Great post – know what you mean about how normal it was to grow up during the Troubles. I can remember the Brits landing their helicopter behind my auntie’s house and walking through her garden and house while my cousin’s birthday party was going on….much to our amusement of course!

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis