Prawie 300 paczek z pomocą charytatywną dla Polaków z Ukrainy zatrzymali na przejściu w Medyce ukraińscy pogranicznicy – poinformowali we wtorek PAP członkowie szczecińskiego Stowarzyszenia Paczka dla Bohatera. Dary miały trafić do polskich rodzin m.in. w Iwano-Frankiwsku.


"Troje naszych wolontariuszy, wiozących w busie dary dla Polaków na Ukrainie, nie przepuścili przez granicę w Medyce ukraińscy strażnicy graniczni" – powiedział PAP we wtorek prezes Stowarzyszenia Paczka dla Bohatera Tomasz Sawicki. Dodał, że wolontariusze przewieźli ze Szczecina prawie 300 paczek z artykułami spożywczymi i chemią gospodarczą, a także z kartkami bożonarodzeniowymi wykonanymi przez dzieci. Wśród darów są też m.in. wózki i chodziki dla dzieci. Miały trafić m.in. do Iwano-Frankiwska (dawniej Stanisławowa).

 

Jak poinformował Sawicki, wolontariusze zawrócili z granicy i czekają w Przemyślu. O pomoc stowarzyszenie zwróciło się m.in. do konsula honorowego Ukrainy w Szczecinie.

 

"Ukraińscy pogranicznicy przetrzymali nas siedem godzin (na granicy), po czym poinformowali, że musimy zgłosić przewożone paczki do oclenia. Nie da się jednak zgłosić do oclenia pomocy humanitarnej" – powiedziała PAP koordynatorka akcji Paczka dla Bohatera Aleksandra Cieśla. Dodała, że według jej wiedzy ukraińscy funkcjonariusze straży granicznej w niedzielę nie przepuścili żadnego transportu z pomocą dla Polaków ze wschodu.

 

O pomoc w transporcie paczek stowarzyszenie poprosiło na swojej stronie facebookowej mieszkańców Przemyśla.

 

W ramach bożonarodzeniowej ogólnopolskiej akcji "Paczka dla Bohatera" od dziewięciu lat zbierane są dary dla kombatantów. W ubiegłym roku wysłano też pierwszy transport paczek dla Polaków na Ukrainie, a w tym roku po raz pierwszy pomoc trafi też na Litwę.

 

 

Elżbieta Bielecka (PAP)


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis